Microsoft uruchomił kontrasygnację

Microsoft kupił sobie wczesny świąteczny prezent: firmę antyszpiegowską o nazwie Giant Software.

Microsoft's vice vice - premier produktów związanych z bezpieczeństwem, Gordon Mangione powiedział, że firma planuje wykorzystać technologię Gianta, aby dać klientom systemu Windows nowe narzędzie do wykrywania oprogramowania szpiegującego działającego w systemach Windows.

Mangione przedstawił plany Microsoftu dotyczące wydania bezpłatnej wersji testowej oprogramowania miesiąc, który będzie działał w systemach Windows 2000, XP i Server 2003. Na tej podstawie zadecyduje, w jaki sposób rozpowszechniać narzędzie antyszpiegowskie.

Nie podjęto jeszcze decyzji, czy funkcja ta będzie uwzględniona w przyszłych wersjach systemów operacyjnych Windows i czy Microsoft będzie pobierać od klientów opłaty za jej używanie.

Jeśli zdecyduje się na zbudowanie tego narzędzia w systemie Windows Microsoft może znaleźć się w sprzeczności z oprogramowaniem Sunbelt, które jest produktem antyspyware i antyspamowym Gianta i jest współwłaścicielem anty-spyware, który właśnie kupił Microsoft.

Opracowanie istniejącego kodu i tworzenie jego nowych wersji nie stanowi problemu, ale roszczenie firmy Sunbelt do kodu może uniemożliwić firmie Microsoft zintegrowanie go z systemem Windows. Jeśli stwierdzenie firmy Sunbelt, że ma wyłączne prawa do oferowania zestawów SDK (zestawów programistycznych), Microsoft może utknąć w AntiSpyware jako dodatek.

Tak czy inaczej, strona internetowa Giant Software potwierdza, że ​​Microsoft przejmie wsparcie dla swojego istniejącego produkty.

"Chcieliśmy zapewnić użytkownikom kontrolę nad ich oprogramowaniem i [pozwólmy im] decydować, co działa na ich komputerze. [Produkty Gianta] doskonale pasują do tego, w jaki sposób chcieliśmy pomóc klientom chronić ich maszyny" - powiedział Mangione .

Zakup ten oznacza wejście Microsoftu na rynek anty-spyware po roku, który odnotował ogromny wzrost liczby internetowych zagrożeń i oszustw związanych z oprogramowaniem szpiegującym.

Ankiety przeprowadzone przez zainteresowane strony na początku tego roku wykazały, że przeciętny komputer ma 28 szkodliwych programów działa bez wiedzy właściciela, a 30% naszych komputerów zostało zainfekowane przez konia trojańskiego. Po zagrożeniu bezpieczeństwa wirusy typu backdoor monitorują to, co robisz na swoim komputerze i wykorzystują informacje osobiste i finansowe, które odkrywają w celu oszustwa i kradzieży tożsamości.